Zamknij

Groby zasłużonych mieszkańców Koronowa na cmentarzu parafialnym

16:00, 02.10.2019 | Redakcja
REKLAMA
Skomentuj
Grób Józefa Szewsa. Cenionego lekarza i działacza społecznego fot. redakcja

Rozpoczął się październik. Niebawem ruszą również przygotowania do Uroczystości Wszystkich Świętych. Tymczasem chcielibyśmy Państwu zaprezentować materiał dotyczący grobów zasłużonych mieszkańców Koronowa znajdujących się na cmentarzu parafialnym.

W zamieszczonych poniżej fotografiach ukazały się kolejno groby następujących osób:

Józef Szews (ur. 1870 zm. 1943) - lekarz, od 1902 do 1921 roku prezes koronowskiego "Sokoła". W 1920 roku wszedł w skład pierwszej nowo wybranej Rady Miasta. Dyrektor Spółdzielczego Banku Kredytowego. Członek Towarzystwa Przemysłowego.

Richard Friese (ur. 1864 zm. 1932) - koronowski przedsiębiorca. W 1898 roku przejął browar po Theodorze Schemelu przy Nowym Rynku (Neuer Markt). Po nawiązaniu spółki prowadził go pod szyldem Friese & Zander.

Antoni Gollnik (ur. 1865 zm. 1928) - właściciel największej restauracji w Koronowie. Długoletni prezes Towarzystwa Kupców.

Ignacy Nowak (ur. 1887 zm. 1942) - koronowski przedsiębiorca. Prowadził m.in. fabrykę wódek i likierów. Był jednym z głównych przedsiębiorców dostarczających żywność do więzienia w Koronowie. W 1936 roku w związku ze śmiercią Kosidowskiego przez pewien okres pełnił funkcję burmistrza Koronowa. W 1925 roku stanął na czele specjalnie powołanego Komitetu Obywatelskiego związanego z budową magistrali kolejowej do Koronowa. Długoletni prezes Towarzystwa Kupców w Koronowie.

Stefan Kortz (ur.1882 zm. 1939) - pierwszy prezes Koronowskiego Klubu Kajakowców. Była to druga po Sokole najstarsza organizacja sportowa w mieście. Kortz prowadził również Drogerię Centralną przy Rynku. Został zamordowany przez Niemców 26 października 1939 roku w Srebrnicy.

Jan Latos (ur.1859 zm. 1936) - właściciel fabryki powozów i interesu siodlarskiego.

Maksymilian Latos (ur. 1880 zm. 1966) - przejął po ojcu - Janie fabrykę powozów. Zajmował się także karoseriami 

Ryszard Zienkiewicz (ur. 1948 zm. 2002) - wybrany w pierwszych po II wojnie światowej wolnych wyborach na stanowisko Przewodniczącego Zarządu Miejskiego, czyli burmistrza Koronowa. Funkcję tę pełnił do 1999 roku. Był także radnym gminy oraz radnym powiatu bydgoskiego.

Tadeusz Multański (ur. 1919 zm. 1999) - koronowski dziennikarz, satyryk, pedagog, działacz kultury. Z jego inicjatywy powstało w 1976 roku Towarzystwo Miłośników Ziemi Koronowskiej. Był redaktorem Tematów Koronowskich oraz autorem Legend Koronowskich. 

Wiktor Treder (ur. 1852 zm. 1916) - proboszcz koronowski jeszcze w czasach zaboru pruskiego.

Aleksander Zawacki (ur. 1914 zm. 1991) - proboszcz koronowski w latach 1960-1989. Wikariusz generalny w pelplińskiej katedrze. Więzień w czasie II wojny światowej. Dzięki jego staraniom w Koronowie wybudowany został dom katechetyczny. Organizator alternatywnych wobec partyjno-państwowych wydarzeń.

Stanisław Chylarecki (ur. 1885 zm. 1940) - proboszcz koronowskiej parafii od 1932 roku do momentu wybuchu II wojny światowej. Należał do organizacji filomatów pomorskich. W latach 1932-1938 kapelan więzienia w Koronowie. Aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym w Oranienburgu, gdzie zmarł 22 sierpnia 1940 roku.

Edmund Baier (ur. 1888 zm. 1942) - dyrektor koronowskich tartaków, przewodniczący Rady Miejskiej. Wchodził w skład zarządu Związku Właścicieli Tartaków i Kupców Drzewnych w Bydgoszczy. Był udziałowcem w Fabryce Cygar Łokietek. Zginął w obozie koncentracyjnym w Dachau 26 stycznia 1942 roku.

Teofila Baier (ur. 1895 zm. 1981) - żona Edmunda. Z jej inicjatywy oraz Barbary Gniot reaktywowany został po wojnie oddział Polskiego Czerwonego Krzyża w Koronowie. Uruchomił on kuchnię , z której korzystały tysiące osób powracających z obozów pracy i więzień. Byli wśród nich Polacy, Żydzi, Węgrzy, Holendrzy i obywatele innych narodowości.

Stanisław Szukalski (ur. 1865 zm. 1930) - wieloletni nieetatowy zastępca burmistrza Koronowa. W dowód uznania Rada Miejska 30 listopada 1930 roku postanowiła o przyznaniu Szukalskiemu godności honorowego obywatela Koronowa. Był lekarzem w nowo wybudowanym szpitalu przy Placu Studziennym. Dowodził tajną organizacją wojskową założoną w 1919 roku. Dyrektor Banku Ludowego. Członek Towarzystwa Przemysłowego.

Lucjan Kosidowski (ur. 1899 zm. 1936) - burmistrz Koronowa w latach 1934-1936. Prędzej pełnił funkcję zastępcy burmistrza. Z zawodu adwokat. Był wieloletnim prezesem koronowskiego oddziału Bydgoskiego Powiatowego Komitetu WF i PO. Patronował także miejscowemu Kołu Ligi Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej. Prezes Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. 19 marca 1936 roku uległ wypadkowi samochodowemu w okolicach Stopki. Wracający z Bydgoszczy samochód burmistrza wpadł na drzewo, w wyniku czego na miejscu zmarł kierowca, a syn burmistrza 11-letni Włodzimierz zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala. Sam burmistrz doznał rozległych obrażeń. Zmarł w szpitalu 18 maja 1936 roku.

Edwin Olejnik (ur. 1922 zm. 1939) - koronowski uczeń. 10 września 1939 roku został aresztowany przez niemiecki Selbstschutz i zamordowany.

Fotografie grobów zostały wykonane w sierpniu 2019 roku. Jeżeli nasi Czytelnicy posiadają informacje o innych zasłużonych mieszkańcach Koronowa pochowanych na cmentarzu parafialnym, prosimy o kontakt pod adresem e-mail: [email protected]

REKLAMA
(Redakcja)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

klasa 3cklasa 3c

3 2

Ksiądz Zawadzki w latach 60 przygotowując nas do pierwszej komunii opowiadał o ucieczce w latach 50 więźniów z Koronowskiego wiezienia przez wyłom w murze prowadzącym do zachrystii. Twierdził, że był świadkiem tego, ale pytany potem przez władze powiedział, że niczego nie widział. W ten sposób uczył nas, że czasami są sytuacje, gdzie człowiek mówi nieprawdę w interesie Ojczyzny i niesłusznie represjonowanych osób. Taka nauka kierowana do uczniów 3 klasy świadczyła o tym, jak bardzo ten ksiądz cenił wolność i Ojczyznę i jak zdawał sobie sprawę, że my też będziemy musieli o tę wolność walczyć. W trudnych chwilach m.in stanu wojennego wspominałem tę naukę i ona zawsze dodawała mi sił. 19:06, 02.10.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© koronowo.net.pl | Prawa zastrzeżone